BEZ OWIJANIA W BAWEŁNĘ

400 złotych przeznaczam na fundusz akcji małych i średnich spółek (5/7)
200 złotych na fundusz stabilnego wzrostu (4/7)
200 złotych na zrównoważony (4/7)
reszta idzie na fundusz pieniężny (1/7)

Łącznie tysiąc, czyli tyle, ile pierwotnie zakładem. Przy zachowaniu dywersyfikacji, mam nadzieję, że uda mi się wypracować dodatnią stopę zwrotu, jednocześnie minimalizując ryzyko poniesienia straty. Czy tak będzie w rzeczywistości? Zobaczymy. Pewnie, wydaje Ci się, że dobór funduszy do portfela to coś, jak skreślanie liczb w totolotku. Nic bardziej mylnego. Przy każdej z pozycji zamieściłem oznaczenia liczbowe. Wiesz co się za nimi kryje?

Hokus pokus, czary mary…

To tak zwany wskaźnik SRRI. Za jego pomocą ustala się profil ryzyka i zysku. Wskaźnik SRRI bazuje na historycznych wynikach funduszu, co do zasady pochodzących z ostatnich pięciu lat. Im większa zmienność wartości jednostki uczestnictwa w czasie, tym liczba na skali jest wyższa. Jej minimum to 1 a maksimum to 7. Siódemki teoretycznie pozwalają zarobić najwięcej, ale istnieje ryzyko, że inwestując w nie stracić można równie dużo. Na drugim końcu skali są jedynki i dwójki. W ich skład wchodzą głównie fundusze skarbowe i pieniężne. Nudne, jak flaki z olejem. Plus jest taki, że stracić na nich trudno, a nawet jeśli się to wydarzy, są to śladowe części inwestycji.

Skąd dowiesz się o profilu ryzyka i zysku?

Jest to obowiązkowy element dokumentu nazywanego kluczowymi informacjami dla inwestorów. Pisałem już o nim kilkukrotnie. Kluczowe informacje dla inwestorów składają się z dwóch stron i są sporządzane odrębnie dla każdego funduszu inwestycyjnego. Sposób ich redakcji oraz zawarte w nich treści pozwalają na porównywanie ze sobą różnych produktów. Kluczowe informacje dla inwestorów zawierają również między innymi wzmiankę o historycznych wynikach funduszu, poziomie ponoszonych opłat. Kluczowe informacje zawierają również opis polityki inwestycyjnej i kilka innych praktycznych danych.

I to tyle na dziś. Obeszło się bez owijania w bawełnę, szczegółowych analiz, interpretacji wykresów, wróżenia z fusów, ręki, czy kart.

…No chyba, że mowa tu o kartach funduszy.

Pieniądze zainwestowane.

Niech pracują.

Share Button

Comments

comments