ILE CZASU NALEŻY POŚWIĘCIĆ NA CZYTANIE FUNDUSZOWYCH DOKUMENTÓW?

Dzień Bibliotekarza i Bibliotek to święto, które przypada na drugi poniedziałek maja. Nietrudno policzyć, że w tym roku miało ono miejsce dokładnie wczoraj. Z tej okazji wszystkim bibliotekarzom i bibliotekarkom chciałbym złożyć nieco spóźnione życzenia- Wszystkiego Dobrego.

Tematem, który co roku towarzyszy celebracji Dnia Bibliotekarzy jest dyskusja nad poziomem czytelnictwa Polaków. Okazuje się, że mimo powszechności tekstu, raczej nie lubimy czytać. Czy taka postawa może mieć wpływ na popularność inwestycji w tytuły uczestnictwa polskich funduszy?

Mniej więcej rok temu przeprowadziłem analizę długości dokumentów informacyjnych. Wyszło mi wtedy, że objętość przeciętnego prospektu informacyjnego polskiego funduszu inwestycyjnego wynosi 125,5 strony, zaś statystyczny statut to 41,1 stron.

Ile czasu należy poświęcić na zapoznanie się treścią powyższych dokumentów?

To zależy, wpływ na prędkość czytania ma bowiem wiele zmiennych. Najbardziej oczywiste z nich to indywidualne predyspozycje czytelnika oraz poziom trudności tekstu.

Przyjmując, że na przeciętnej stronie formatu a4 mieści się około 300 słów, należy przyjąć, że statystyczny prospekt informacyjny to słów 37 650. Z uwagi na fakt, że prospekty pisane są trudnym, technicznym językiem, można założyć, że dorosły człowiek jest w stanie przeczytać taki dokument z prędkością 150 słów na minutę, co daje łączny wynik 251 minut, a gdy minuty przeliczy się na godziny okaże się, że na przeczytanie prospektu należy poświęcić 4 godziny i 11 minut. Całkiem sporo.

A co ze statutem?

Zakładając, że przeciętny statut składa się z 41,1 stron, można przyjąć, że na jego przeczytanie należy poświęcić godzinę i 22 minuty.

Jakie to ma znaczenie?

Kolosalne. Składając zlecenie nabycia tytułów uczestnictwa składa się jednocześnie oświadczenie o zapoznaniu się z treścią dokumentów informacyjnych funduszu. Znajomość prospektu oraz statutu przed dokonaniem inwestycji pozwala uniknąć późniejszych nieporozumień.

Z nabywaniem jednostek uczestnictwa nie należy się spieszyć. Warto poświęcić trochę więcej czasu na wnikliwą analizę produktu przed zainwestowaniem w niego. Oczywiście taka postawa nie zabezpieczy nikogo przed dokonaniem błędnej decyzji inwestycyjnej, bez wątpienia jednak w znacznym stopniu będzie w stanie ograniczyć popełnienie takiego błędu.


Ten artykuł składa się z 352 słów. To znacznie mniej, niż przeciętny funduszowy dokument. Tym z Państwa, którzy dobrnęli do jego końca dziękuję, życząc jednocześnie udanego dnia.

Share Button

Comments

comments