MARKETINGOWCY W TFI

Obecnie dostępnych jest na rynku około ośmiuset funduszy dedykowanych szerokiemu gronu odbiorców. Zbliżone opłaty oraz podobne wyniki powodują, że wiele z nich różni się od siebie tylko obrandowaniem. Co powoduje, że mając do wyboru dwa niemal identyczne produkty wybieramy fundusz A zamiast B? Dziś o tym, czym zajmują się i ile zarabiają specjaliści do spraw marketingu.

Nie we wszystkich TFI

Zanim jednak przejdę do zasadniczej części tego artykułu, muszę uprzedzić Cię, że nie wszystkie towarzystwa funduszy inwestycyjnych mają na swoim pokładzie specjalistów do spraw marketingu. Gdybym się czepiał, napisałbym, że sam bardzo szybko dostrzeżesz które. Wystarczy, że przeanalizujesz identyfikację wizualną poszczególnych firm. Rzecz jednak nie w tym, by wytykać palcem przestarzałe logo, brak responsywnej strony, czy newslettera (z tym newsletterem to trochę przyganiał kocioł garnkowi, ale, i tu niespodzianka, zapisy na portfelową listę subskrypcyjną już niebawem).

Powracając do rzeczy, dziś przed wydaniem każdej złotówki ogląda się ją co najmniej dwa razy. Dotyczy to również pieniędzy przeznaczonych przez towarzystwa na marketing. Nie bez powodu mawia się przecież, że połowa pieniędzy wydanych na reklamę, to pieniądze wyrzucone w błoto. Problem jednak w tym, że nikt nie wie, która to połowa.

Jest jeszcze przekonanie, że najlepszą kampanią marketingową są wyniki. I nie ma co tu dużo ukrywać, że jest w tym trochę racji. 

To wszystko powoduje, że niektóre z TFI nie decydują się na zatrudnianie marketingowców. Czy to dobrze? Kwestia uznania.

Specjalista do zadań specjalnych

Przyjmijmy jednak, że trafiłeś do towarzystwa funduszy inwestycyjnych, w którym funkcjonuje wyodrębniony dział marketingu. Jakim zadaniom będziesz musiał sprostać?

Po pierwsze, opracowanie strategii marketingowej firmy. To tu określa się cel, misję, zadania rynkowe, jak również analizuje się potrzeby potencjalnych klientów.

Po drugie kampanie. Dobrze poprowadzona kampania reklamowa to nie tylko zaakcentowanie pozycji rynkowej Twojego pracodawcy, ale również szansa na zyskanie uznania w branży dla autora kampanii, czyli Ciebie.

Po trzecie, materiały marketingowe. Co wywrze najlepszy efekt? Parasol, kubek, czy może power bank? To Ty decydujesz.

Warto jeszcze wspomnieć o współpracy z wydawcami, domami mediowymi oraz agencjami reklamowymi. No i social media. O ile usługa nie zostanie zlecona zewnętrznemu podmiotowi, to Ty będziesz wstawiał posty na Facebooku, publikował tweety oraz wrzucał zdjęcia na insta lub snapa. I to wszystko w godzinach pracy.

Akcja edukacja

Fundusze inwestycyjne nie są łatwym materiałem do prowadzenia kampanii marketingowych. Z tego też względu, oprócz reklamy, wiele z podmiotów prowadzi również akcje edukacyjne, czego przykładem jest promowanie IKE i IKZE. Dodatkowe utrudnienie stanowi także specyficzna siatka pojęć, z którymi wcześniej, czy później każdy uczestnik funduszu będzie miał do czynienia. Są jeszcze zastrzeżenia prawne, czyli odwieczne pytanie, czy nie można tego trochę skrócić? No i dodatkowe wymogi regulacyjne. Słowem, łatwo nie jest. 

Zarobki

Zarobki specjalistów do spraw marketingu w TFI nie odbiegają od średniej rynkowej. W zależności od struktury wewnętrznej danego towarzystwa, możesz spotkać się z rekrutacją na (młodszego) specjalistę lub dyrektora działu. Czasami może również zdarzyć się tak, że będziesz aplikował na jednoosobowe stanowisko. Wtedy musisz mieć jednak świadomość ograniczonej ścieżki awansu.

Według ogólnodostępnych danych, wynagrodzenie początkującego marketing ninja oscyluje w granicach 4 tys. złotych brutto. Wraz z rozwojem kariery oraz nabywaniem nowych umiejętności Twoje zarobki będą wzrastać. Limit to kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie, na które liczyć może dyrektor departamentu.

CSR

Na koniec jeszcze kilka słów o corporate social responsibility. Dziś coraz więcej firm przykłada wagę nie tylko do tego, by promować oferowane przez siebie produkty, ale również, by pomóc przy tym innym. Czapki z głów dla wszystkich, którzy prowadzą tego typu kampanie. Wpadnij niebawem na portfele, będzie okazja, do tego, by zrobić coś dobrego.

Do zobaczenia

Share Button

Comments

comments