IKZE, czyli o trudnej roli młodszego brata

O IKE, czyli indywidualnym koncie emerytalnym pisałem tu. Dziś przyszedł czas na jego młodszego brata- Indywidualne Konto Zabezpieczenia Emerytalnego. Zaczynamy.

IKZE przyszło na świat w 2012 r., było to mniej więcej w okresie, gdy indywidualne konto emerytalne obchodziło swoje ósme urodziny.

Mimo, że IKZE od samego początku nie miało łatwego życia, można powiedzieć, że względnie… dało radę. Dziś, po 4 latach kariery, indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego dzieli od IKE około 260 tys. otwartych rachunków. Z jednej strony to dużo, jednak mając na względzie to, że IKZE naprawdę trudno zrozumieć, nawet taką ograniczoną popularność uznać można za sukces.

Co przemawia za otwarciem IKZE?

Preferencje podatkowe

Podstawową korzyścią wynikającą z posiadania indywidualnego konta zabezpieczenia emerytalnego, podobnie jak w przypadku IKE, są określonego rodzaju preferencje podatkowe. O ile w przypadku IKE sprawa jest prosta i sprowadza się do zwolnienia z podatku zysków kapitałowych wypracowanych przez lata oszczędzania,  o tyle w przypadku IKZE sprawa wygląda nieco inaczej.

10% to nie 19% ale…

Korzyść wynikająca z posiadania indywidualnego konta zabezpieczenia emerytalnego wynika z objęcia zryczałtowanym 10% podatkiem wszystkich wypłat dokonywanych z IKZE po spełnieniu przesłanek przewidzianych w ustawie (podstawową przesłanką jest wiek wynoszący co do zasady 65 lat).

Wydawać by się mogło, że podatek i korzyść to zestawienie co najmniej pokroju skarpetek i sandałów. Jednak nie w tym przypadku. 10 % to naprawdę dobra stawka, szczególnie, gdy weźmie się pod uwagę to, że wpłaty dokonywane na IKZE można odliczyć od dochodu. Inaczej mówiąc, 10% ryczałt na wyjściu zastępuje podatek dochodowy (odpowiednio 18% lub 32% w zależności od wysokości osiąganych dochodów), który zapłacony byłby przez oszczędzającego, gdyby środki przeznaczone na IKZE ulokował w ramach innego konwencjonalnego produktu inwestycyjnego. Technicznie taką preferencję rozlicza się w formie ulgi podatkowej,  w ramach wypełnienia rocznego zeznania podatkowego. Poborem podatku przy wypłacaniu środków z IKZE zajmuje się instytucja finansowa, która prowadzi dane konto. W świetle przepisów to ona jest płatnikiem. Konkluzja wynikająca z powyższego jest taka, że w okresie oszczędzania trzeba wypełnić kilka dodatkowych dokumentów, czego nie oszukujmy się, nikt nie lubi. Natomiast w okresie wypłacania środków z IKZE mamy spokój, bo rozliczenie 10% odbywa się bez naszego udziału.

Limit wpłat

Podobnie jak w przypadku IKE, również wpłaty na indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego objęte są limitem. Maksymalny roczny wymiar składek wynosi równowartość 1,2-krotności przeciętnego prognozowanego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej na dany rok określonego w ustawie budżetowej lub ustawie o prowizorium budżetowym lub w ich projektach, jeżeli odpowiednie ustawy nie zostały uchwalone. Brzmi skomplikowanie, dlatego warto zapamiętać, że w uproszczeniu jest to 120 % średniej krajowej. W 2016 r. kwota ta wynosi 4 866 zł.

Ile zostaje w kieszeni?

W przypadku, gdy osiągane przez Ciebie zarobki przekraczają 32% próg podatkowy, wykorzystując limit wpłat możesz zaoszczędzić do 1 557,12 zł w skali roku. Przy niższych dochodach, mieszczących się w progu 18% do oszczędzenia jest trochę mniej- w 2016 r. przy odprowadzeniu pełnej składki jest to dokładnie 875,88 zł.

Warunki wypłat z IKZE

Warunki do wypłaty z indywidualnego konta zabezpieczenia emerytalnego na preferencyjnych warunkach są dwa- wiek oraz odpowiednio długi okres składkowy. Wiek to ukończone 65 lat, a minimalny okres składkowy to 5 lat. (dla porównania w przypadku IKE próg wiekowy to 60 lat).

Niespełnienie którejkolwiek z wymienionych wyżej przesłanek wiąże się z utratą preferencji i koniecznością zapłacenia podatku w normalnej wysokości. Odbywa się to, podobnie jak rozliczenie ulgi, w ramach rocznego zeznania podatkowego (kolejna formalność).

Kto prowadzi IKZE?

Podmioty uprawnione do prowadzenia IKZE to te same podmioty, które mogą prowadzić IKE. Są nimi:

  1. Fundusze inwestycyjne
  2. Banki
  3. Dobrowolne fundusze emerytalne
  4. Instytucje prowadzące działalność maklerską
  5. Zakłady ubezpieczeń

Jak wygląda IKZE w liczbach?

Na koniec 2012 r., a więc w pierwszym roku obowiązywania IKZE otwarto 496 821 indywidualnych kont zabezpieczenia emerytalnego. Na koniec 2015 r. było ich już 597 560. Dla porównania w tym czasie funkcjonowało 858 725 IKE.

Podsumowanie

Indywidualne konto zabezpieczenia emerytalnego, choć rok rocznie jest w stanie przynieść korzyść podatkową wynoszącą nawet około 1500 zł, mnie do tej pory do siebie nie przekonało. Po pierwsze, jest ono bardzo skomplikowane, sama myśl o wypełnianiu dodatkowych rubryk w zeznaniach podatkowych zniechęca mnie do tego typu produktu. Po drugie, limit wpłat na IKZE jest prawie trzykrotnie niższy od limitu wpłat na IKE. Limitu wpłat na IKE jeszcze nigdy nie wykorzystałem, dlatego też otwieranie drugiego produktu oszczędnościowego, dającego preferencje dopiero po przejściu na emeryturę, postrzegam póki co, jako zbyteczne. W końcu po trzecie, świadomość, że w przypadku przedterminowego zakończenia inwestycji będę musiał zwrócić odliczoną wcześniej ulgę, również rodzi we mnie pewien dyskomfort.

Po takim podsumowaniu, pewnie długo będziesz zastanawiał się nad otwarciem IKZE. To nie tak. Jeśli formalności związane z prowadzeniem indywidualnego konta zabezpieczenia emerytalnego są dla Ciebie ok, możesz śmiało próbować. Pamiętaj, że w przypadku wielu instytucji, wypowiedzenie umowy w pierwszym roku jej obowiązywania może wiązać się z koniecznością zapłaty opłaty manipulacyjnej- tzw. opłaty za zerwanie (może ona wynosić nawet 10% wpłaconych środków). Po upływie tego okresu, wychodząc z IKZE przed terminem, poza ulgą, której w przypadku standardowych produktów inwestycyjnych i tak byś nie posiadał, nie tracisz nic. Tylko te formalności …

Share Button

Comments

comments