O KARACH NAKŁADANYCH PRZEZ KNF NA TOWARZYSTWA FUNDUSZY INWESTYCYJNYCH

Popełnienie faulu w polu karnym przeciwnika wiąże się z odgwizdaniem jedenastki, która najczęściej prowadzi do strzelenia gola. Oczywiście zdarzają się przypadki, w których udaje się wybronić uderzenie. Czasami również, powiedzmy to sobie wprost, wykonując karnego można zwyczajnie przestrzelić.

Rzut karny w piłce nożnej to zmora większości bramkarzy. Czy na rynku funduszy inwestycyjnych jest podobnie? Postanowiłem to sprawdzić.

* * *

Inkorporowanie do polskiego porządku prawnego regulacji unijnych doprowadziło do zaostrzenia sankcji z tytułu nienależytego wykonywania usług świadczonych przez instytucje finansowe. Reforma przepisów dotknęła praktycznie wszystkie podmioty z branży, w tym również towarzystwa funduszy inwestycyjnych. W aktualnym stanie prawnym górny wymiar sankcji finansowych, jakie można nałożyć na TFI to 20 949 500 zł. Całkiem sporo. Taka kwota z pewnością wystarczyłaby na transfer wielu gwiazd ekstraklasy. Być może wystarczyłoby nawet na wypożyczenie kilku zawodników Pelikana Łowicz (który co prawda przegrał w ostatnim meczu ze Stalą Niewiadów, jednak jestem przekonany o tym, że swoją grą zaskoczy jeszcze nie raz).

No dobrze, nie samą grą na boisku żyje człowiek. Czas przejrzeć tabele ligowe, bo choć jak napisałem powyżej, górny wymiar sankcji, jakie mogą dziś zostać nałożone na towarzystwa funduszy inwestycyjnych, może spędzać sen z powiek prezesowi niejednego „klubu piłkarskiego”, to gdy przejrzy się zestawienia kar dotychczas nałożonych na towarzystwa funduszy inwestycyjnych, o spokojny sen jest już nieco łatwiej.

Jeden zero

Niechlubne pierwsze miejsce w zestawieniu kar nałożonych przez Komisję Nadzoru Finansowego z wynikiem jednego miliona złotych zajmuje Idea Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A. Idea ukarana została w 2014 r. Podmiot, o którym mowa jest jak dotąd jedynym towarzystwem funduszy inwestycyjnych, któremu odebrano licencję na prowadzenie działalności. Czy słusznie? Zarzuty stawiane Idei miały naprawdę duży kaliber. Napiszę kurtuazyjne, że nałożenie sankcji finansowej na towarzystwo związane było z prowadzeniem działalności w sposób daleko odbiegający od ówczesnych standardów rynkowych.

Na marginesie przyznam, że miałem problem z wyłonieniem lidera. Co prawda, najwyższa sankcja, jaka nałożona została na jeden z podmiotów, który zajął drugie miejsce wynosiła 700 tysięcy złotych, a więc była o 300 tysięcy niższa od kary nałożonej na Ideę, to jednak, gdy zsumuje się wszystkie kary nałożone na ten podmiot, okaże się, że musiał on przekazać do budżetu kwotę 1,3 mln zł (700 tys., 500 tys., 100 tys.).

Ex aequo na drugim miejscu znalazło się TFI, które w 2010 r. ukarane zostało sankcją finansową w wysokości 800 tysięcy złotych.

Dalsze miejsca w rankingu wiązały się z obowiązkiem zapłaty kwot:  250 tys., 225 tys. oraz 200 tys. zł.

Opóźnione raporty

Kupując akcje spółek publicznych należy liczyć się z obowiązkiem informowania spółki oraz organu nadzoru o przekroczeniu określonych progów w ogólnej liczbie głosów. Uregulowania obowiązujące w tym zakresie są stosunkowo restrykcyjne. Przepisy, o których mowa przewidują krótkie terminy na przekazywanie informacji, co z kolei ograniczać ma powstawanie ryzyka malwersacji finansowych. Czasami zdarza się, że przekazanie informacji w najszybszym możliwym terminie napotyka na przeszkody. Takie sytuacje dotyczą nawet najlepszych. W dotychczasowej praktyce KNF, sankcje za niewypełnienie obowiązku raportowego w terminie należały do jednych z najczęściej stosowanych przez nadzorcę. Jaki był wymiar takich kar? To zależy od przypadku. Kwoty „zasądzane” dotychczas przez Komisję oscylowały w granicach od dwudziestu do pięćdziesięciu tysięcy złotych.

Bilans bramek

Komisja Nadzoru Finansowego od 2007 r. (początek prowadzenia rejestru) karała towarzystwa funduszy inwestycyjnych dwudziestodziewięciokrotnie. W tym czasie Skarb Państwa wzbogacił się o  4,725 mln zł. Średnia wysokość kary nakładanej przez Komisję wyniosła niecałe 163 tys. zł. To znacznie mniej, niż 21 milionów.

I to byłoby na tyle. Ponieważ jesteśmy w trakcie jesiennej rundy, życzę wszystkim jak najmniej karnych.

A Pelikanowi Łowicz powodzenia w najbliższym meczu.

 

 

 

Share Button

Comments

comments