OCET, MUSZTARDA I FUNDUSZE

Jednym z najbardziej powszechnych rytuałów każdego przeciętnego gospodarstwa domowego są… zakupy. Dawniej, żeby na kuchennym blacie poza tytułowym octem i musztardą pojawiło się coś więcej, trzeba było naprawdę nie lada wyczynu. Godziny spędzone w kolejkach, reglamentowane towary no i nieustanny deficyt. Tak to właśnie wyglądało.

Obecnie mając do wyboru weekend spędzony w galerii handlowej, wizytę w osiedlowym sklepie, czy coraz popularniejsze zakupy przez Internet, nie trzeba obawiać się widoku pustych półek. W przeciwieństwie do dawnych czasów, dziś pusta sklepowa półka oznaczać może tylko jedno- przebudowę działu.

O sposobach nabycia jednostek uczestnictwa pisałem już kiedyś na blogu. Więcej o składaniu zlecenia za pośrednictwem papierowego formularza, Internetu, telefonu, czy aplikacji mobilnych przeczytasz pod tym linkiem. Którą z form preferuję? Oczywiście opcję internetową. Ma ona wiele zalet. Do najważniejszych należą:

Wygoda- składam zlecenia kiedy i gdzie chcę,

brak opłat manipulacyjnych- choć nie jest to regułą, to właśnie w przypadku internetowych kanałów dystrybucji najczęściej zwalnia się z obowiązku ponoszenia opłat z tytułu nabycia jednostek uczestnictwa. Dzięki temu już na starcie oszczędzam kilka procent.

Żeby móc składać zlecenia bez względu na to, czy przez Internet, czy też papierowo, muszę…

…wypełnić kilka formularzy

Jednym z nich jest test odpowiedniości. Pamiętasz? Pisałem kiedyś o tym, że nie należy się go bać. Tu przeczytasz o nim więcej.

Do tego jeszcze dane o rezydencji podatkowej (obok FATCA, którą opisywałem tu, dziś doszedł jeszcze CRS, obie regulacje są do siebie zbliżone).

Oprócz powyższych czeka Cię ponadto potwierdzenie tożsamości, potrzeba odpowiedzenia na pytanie, czy nie jesteś przypadkiem osobą prawną  (na tym etapie przyda Ci się znajomość testu, który opisałem tu), no i to praktycznie wszystko. Aha, zapomniałbym, instytucja finansowa, za pośrednictwem której będziesz składał zlecenia zapyta Cię jeszcze o kilka rzeczy, których celem będzie weryfikacja, czy aby przypadkiem w swojej pralce oprócz koszul nie pierzesz pieniędzy. Tak, tak, gdyby okazało się, że jesteś współczesnym Ojcem Chrzestnym, mógłbyś mieć problem z nabyciem jednostek uczestnictwa. Chociaż z drugiej strony, gdyby wynik analizy podanych przez Ciebie danych potwierdził, że jesteś polskim Don Corleone pewnie to nie Ty miałbyś problem…  

Dużo tego, plus jest taki, że, gdy raz odpowie się na te wszystkie mniej lub bardziej szczegółowe pytania, później jest już z górki. Ja na szczęście to wszystko mam już za sobą. Będąc na etapie, w którym się obecnie znajduję mogę w końcu przystąpić do składania zleceń. No ale o tym w następnym odcinku.  

 

 

Share Button

Comments

comments