Prawnik w TFI

Lawinowo rosnąca liczba regulacji oraz coraz to nowe sposoby wykorzystania funduszy inwestycyjnych to tylko nieliczne przykłady, dla których obecność prawnika w TFI jest dzisiaj koniecznością.

Czym się zajmują i na jakiego rzędu zarobki mogą liczyć prawnicy zatrudnieni w towarzystwach funduszy inwestycyjnych? O tym w dzisiejszym artykule.

Zacznijmy od umowy

Zasadniczo wyróżnić można dwa sposoby nawiązania współpracy z towarzystwem funduszy inwestycyjnych. Pierwszy z nich to typowy etat. W jego ramach dochodzi najczęściej do nawiązania stosunku pracy. Rzadziej zdarza się, choć bywają i takie przypadki, że podstawę świadczenia usług stanowi umowa zlecenia. Zwykle pełni ona rolę zbliżoną do umowy na okres próbny.

Drugim sposobem dostania się do TFI jest świadczenie usług przez kancelarię. Dziś coraz więcej podmiotów w obszarach swojej specjalizacji wskazuje prawo rynku kapitałowego w tym obsługę funduszy inwestycyjnych. Rozpoczęcie pracy w TFI z ramienia kancelarii może wiązać się z oddelegowaniem do obsługi danego podmiotu lub też pracą zdalną. Osobiście, preferuję pierwsze rozwiązanie z uwagi na to, że wiele tematów, które pojawiają się w bieżącej współpracy z TFI wymaga konsultacji z osobami zatrudnionymi na innych stanowiskach.

Mając do wyboru pracę w kancelarii lub etat w TFI poleciłbym…

… to zależy.

Dla osób ceniących sobie stabilizację i większą przewidywalność bez wątpienia bardziej atrakcyjną opcją okaże się nawiązanie stosunku pracy. W jego ramach osoba zatrudniona jako prawnik będzie mogła liczyć na wszystkie profity związane z pracą w towarzystwie. Pakiety medyczne oraz sportowe są dziś standardem. Dodatkowym plusem są premie roczne, które w przypadku dobrej oceny wykonywanych obowiązków mogą stanowić istotne źródło dodatkowego dochodu. Minusy etatu to ograniczone możliwości awansu oraz przewidywalność zarobków.

Dla porównania praca w kancelarii, w przeciwieństwie do TFI, to często duża niewiadoma. Jeśli dany podmiot posiada grupę klientów, którym zapewnia stałą obsługę prawną, to codziennie wykonywane obowiązki przez pracowników kancelarii niewiele odbiegają od tych, które są świadczone przez prawników zatrudnionych bezpośrednio w towarzystwie.

Oprócz stałej współpracy są również projekty dodatkowe takie jak obsługa transakcji z udziałem funduszy, wdrożenie nowego produktu, utworzenie struktury, czy sporządzenie opinii. Choć czasami zdarza się, że takie wpadkowe tematy wiążą się z dodatkowym wynagrodzeniem, to niestety wymagają one najczęściej pracy po godzinach.

Zasadniczo, z moich obserwacji wynika, że pracy w kancelarii należy poświęcić więcej czasu, niż ma to miejsce w przypadku etatu w towarzystwie.

Plusy pracy w kancelarii to większe możliwości na zarobienie dodatkowych pieniędzy oraz kontakt z większą ilością podmiotów, co pozwala na lepsze poznanie branży.

Czy do pracy w TFI potrzebne są uprawnienia?

W mojej ocenie … nie. Choć bycie radcą prawnym, czy adwokatem to ciągle naturalna ścieżka rozwoju dla wielu prawników, to trzeba stwierdzić, że w obsłudze TFI oraz zarządzanych przez nie funduszy posiadanie uprawnień nie jest wymagane. Praca prawnika w TFI zbliżona jest raczej do pracy prawnika korporacyjnego.

Pomijając kwestię uprawnień warto odpowiedzieć na pytanie, czy sam fakt odbycia aplikacji jest pomocny przy wykonywaniu codziennych obowiązków związanych z pracą prawnika w TFI? I tu podzielę się własnym doświadczeniem: aplikacja, którą odbyłem trwała 3 lata. W jej trakcie zdałem jakieś 10 do 12 egzaminów. Uśredniając, zajęcia na mojej aplikacji trwały około 6 godzin tygodniowo.

W ramach 3 lat zgłębiania prawniczej wiedzy, uczestniczyłem w bloku zajęć poświęconemu prawu rynku kapitałowego, który trwał z tego co pamiętam nie więcej niż 4 godziny. Zagadnieniom dotyczącym funkcjonowania towarzystw funduszy inwestycyjnych oraz samych funduszy poświęcono czas liczony w minutach.

Oczywiście, ktoś mógłby powiedzieć, że aplikacja pozwala na poszerzenie wiedzy i umiejętności z zakresu szerzej rozumianego prawa gospodarczego, handlowego, czy cywilnego. Zgoda. Warto jednak zauważyć, że wiedzę tę można zdobywać również w inny sposób. Tym co nie ulega jakiejkolwiek wątpliwości jest fakt, iż posiadanie tytułu radcy prawnego czy adwokata pozwala na negocjację lepszych warunków płacowych. Mając uprawnienia zwyczajnie zarabia się więcej.
Druga kwestia to prestiż zwany w zamierzchłych czasach estymą.

Wśród prawników specjalizujących się w obsłudze funduszy inwestycyjnych jest masa świetnych profesjonalistów, i to zarówno będących pracownikami poszczególnych kancelarii, jak i osób zatrudnionych bezpośrednio w towarzystwach. Niestety w tej branży są i tacy, którzy w słowie etyka potrafią zrobić trzy błędy… i to ortograficzne. Pocieszeniem jest to, że należą oni do niechlubnych wyjątków.

Zapotrzebowanie na prawników w branży

Zapotrzebowanie na prawników w branży określiłbym jako umiarkowane. Najszybciej pracę związaną z funduszami można rozpocząć zatrudniając się w jednej z kancelarii specjalizującej się w tej dziedzinie. Wbrew pozorom, największą renomę oraz poziom specjalizacji mają w tym zakresie nie międzynarodowe brandy z lokalnymi oddziałami, lecz polskie kancelarie, które swoje siedziby mają w Warszawie. Jest to spowodowane tym, że same towarzystwa, których obecnie jest ponad sześćdziesiąt, poza pojedynczymi przypadkami, znajdują się właśnie tu.

A jeśli chodzi o polskie kancelarie specjalizujące się w obsłudze TFI, to faktycznie jakością świadczonych przez siebie usług (no może poza jednym wyjątkiem), mogą one śmiało konkurować z podmiotami, które swoje lokalne biura rozsiane mają po całym świecie. Spowodowane jest to głównie tym, że polskie regulacje dotyczące funkcjonowania funduszy inwestycyjnych charakteryzują się dużą odrębnością od ich zagranicznych odpowiedników.

Jeśli chodzi o pracę bezpośrednio w TFI, to na chwilę obecną takich ofert, w stosunku do propozycji płynących z kancelarii, jest znacznie mniej.

Czym zajmuje się prawnik w TFI?

Obszarów pracy prawnika w towarzystwie jest mnóstwo. Przykładowe to:
– udział w tworzeniu funduszy inwestycyjnych,
– redagowanie i negocjowanie umów z kontrahentami,
– obsługa organów spółki,
– przygotowywanie dokumentacji transakcyjnej,
– obsługa pracownicza,
– dane osobowe,
– analiza materiałów marketingowych,
– opracowywanie dokumentów informacyjnych,
– udział w tworzeniu procedur i regulaminów wewnętrznych,
– wdrażanie nowych regulacji.
I wiele, wiele innych…

Zarobki

Prawnik zatrudniony bezpośrednio w towarzystwie funduszy inwestycyjnych może liczyć na zarobki od około 6 do 18 tysięcy złotych brutto. Oczywiście pierwsza z podanych kwot to wynagrodzenie dla osób z małym doświadczeniem, które nie posiadają tytułu zawodowego.

Legitymując się kilkuletnim stażem pracy można uzyskać wynagrodzenie na poziomie zaczynającym się od około 8-10 tys. zł. Górny limit to pensja dyrektora departamentu.

W przypadku kancelarii rozstrzał wynagrodzeń jest znacznie większy. Jeśli jesteś na początku kariery zawodowej i masz ukończone studia, pewnie nie dostaniesz więcej, niż 4 tys. zł. Wraz z nabieraniem doświadczenia Twoje zarobki będą się zwielokrotniać. Najlepsi w branży mogą liczyć na wynagrodzenie na poziomie kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie.

Alternatywy

Absolwenci prawa stanowią bardzo dużą grupę pracowników towarzystw funduszy inwestycyjnych i nie zawsze pracują oni w działach prawnych. Często osoby po prawie zajmują się zagadnieniami z zakresu compliance, czy też zostają audytorami wewnętrznymi. Równie duża liczba prawników to osoby zajmujące się tzw. obsługą posprzedażową.

Kiedy zacząć?

Ja swoją przygodę z obsługą prawną towarzystw funduszy inwestycyjnych zacząłem jeszcze w czasie studiów i uważam, że był to bardzo dobry pomysł. Być może ominęło mnie parę imprez, ale z drugiej strony po zakończeniu edukacji na poziomie wyższym nie miałem problemów ze znalezieniem pracy, gdyż tę miałem już od dobrych paru lat. Dziś rynek pracy wygląda nieco inaczej, niemniej jednak dalej uważam, że z rozpoczęciem kariery zawodowej nie warto czekać do ukończenia studiów. Tym co najbardziej liczy się w tej branży jest bowiem doświadczenie.

Share Button

Comments

comments