RYZYKO WALUTOWE

Długi majowy weekend za nami. Zanim jednak wrócimy do pracy, proszę… opróżnić kieszenie. Ja w swoich znalazłem: parę złotych, guzik, telefon i … forinty. Dziś o ryzyku walutowym w funduszach. Zaczynajmy.

We wcześniejszych tekstach, które ukazały się na blogu, wielokrotnie pisałem, że inwestowanie wiąże się z ryzykiem. Jedną z właściwości ryzyka jest to, że można je odmieniać przez przypadki, liczby, osoby, a nawet rodzaje. Przyczyną takiego stanu rzeczy jest fakt, że kategorii ryzyk związanych z lokowaniem pieniędzy jest naprawdę wiele, a ryzyko walutowe, zwane też niekiedy ryzkiem kursowym, jest tylko jednym z nich.

Ryzyko walutowe występuje zawsze wtedy, gdy dochodzi do nabycia przez fundusz aktywa denominowanego w walucie innej, niż waluta bazowa funduszu. Przekładając to polski, chodzi o sytuacje, w których fundusz kupuje na przykład akcje wyceniane w Euro czy w dolarach. W takich przypadkach poza wzrostem lub spadkiem notowań samych akcji, wpływ na wycenę tego rodzaju papierów oraz pośrednio na stopę zwrotu z inwestycji, będzie miał również kurs Euro czy dolara. Ryzyko kursowe materializowało się będzie zawsze wtedy, gdy złotówka w stosunku do waluty obcej będzie się umacniać.

Oto przykład:

Założenia:

Kurs akcji z dnia 7 maja 2018 r.: 1 Euro

Kurs akcji z dnia 9 maja 2018 r.: 1 Euro

Liczba akcji będących przedmiotem transakcji: 1.000.000

Kurs Euro z dnia 7 maja 2018 r.: 4,28 zł

Kurs Euro z dnia 9 maja 2018 r.: 4,25 zł

W dniu dzisiejszym jeden z polskich funduszy kupił akcje spółki X o wartości 1.000.000 Euro przy kursie 4,28 zł.  W najbliższym czasie polski złoty się umocni. Za jedno Euro trzeba będzie zapłacić już tylko 4,25 zł.  Mimo, że notowania akcji pozostaną na niezmienionym poziomie, uczestnicy funduszu poniosą stratę. Ich inwestycja będzie warta mniej o kwotę stanowiącą różnicę kursową. W przypadku, gdyby złoty w stosunku do Euro osłabł, a akcje spółki pozostały na niezmienionym poziomie, uczestnicy funduszu uzyskaliby dodatnią stopę zwrotu. Jeszcze lepiej sytuacja wyglądałaby, gdyby notowania akcji wzrosły, a jednocześnie waluta, w której są one wyceniane podrożała. Wtedy mielibyśmy do czynienia z dwoma czynnikami wzrostowymi wpływającymi na nasz potencjalny zarobek.

Warto zapamiętać:

Ryzyko kursowe materializuje się zawsze wtedy, gdy waluta bazowa funduszu umacnia się w stosunku do waluty, w której denominowane są jego zagraniczne aktywa.

Czy można zapobiegać ryzyku kursowemu, a jeśli tak, to w jaki sposób się to robi?

Oczywiście ryzyku kursowemu można zapobiegać i jest to stosunkowo często spotykaną praktyką. Fundusze, które inwestują w obce aktywa, zabezpieczają się przed wahaniami kursów walut dokonując transakcji na instrumentach pochodnych. Tego typu mechanizmy są stosunkowo skomplikowane, warto jednak wiedzieć, że są przy tym skuteczne. Ryzyko walutowe nie występuje w przypadku funduszy nabywających aktywa krajowe.

Uczestnik funduszu nie ma wpływu ani na występowanie ryzyka walutowego ani na sposób, w jaki się je zabezpiecza. Decyzje w tym zakresie podejmują profesjonaliści zarządzający danym funduszem.

Mimo braku wpływu na ryzyko walutowe, warto dowiedzieć się, czy w przypadku funduszu, którego jednostki chcemy nabyć w ogóle ono występuje, a jeśli tak, to czy jest ono zabezpieczane. Trzeba mieć bowiem świadomość, że ryzyko kursowe to jeden z czynników, który może mieć wpływ na przyszłą stopę zwrotu osiągniętą z inwestycji. Szczegółowe informacje na ten temat można znaleźć w prospekcie informacyjnym.

Share Button

Comments

comments