ZDROWIA, SZCZĘŚCIA, POMYŚLNOŚCI…

W czasach, gdy Doktor Alban śpiewał o swoim życiu, Chiny zaczynały nawiązywać stosunki dyplomatyczne z Uzbekistanem, a Mauritius zostawał republiką, rozpoczynał działalność Pioneer Pierwszy Polski Fundusz Powierniczy. Było to w 1992 r. Wtedy właśnie zaczęła się era funduszy inwestycyjnych w Polsce, a dziś obchodzimy dwudziestą piątą rocznicę tego wydarzenia.

Początki, jak to często bywa, wcale nie należały do łatwych. Świadczy o tym fakt, że na drugi fundusz inwestycyjny trzeba było czekać, aż trzy lata. Dla porównania, dziś na rynku działa prawie 900 funduszy, a od początku istnienia utworzono ich już łącznie ponad półtora tysiąca.

Rynek funduszy inwestycyjnych w czasie swojego dwudziestopięcioletniego istnienia przeżywał kilka poważnych kryzysów. Pierwszy z nich związany był z czarnym poniedziałkiem na warszawskiej giełdzie. Jedenastego kwietnia 1994 r. na stołecznym parkiecie rozpoczął się dramat. Lecące na łeb na szyję kursy akcji spowodowały spadki, o których dotąd nikomu nawet się nie śniło. Kozła ofiarnego nie trzeba było wcale długo szukać. Według niektórych był nim Pioneer Powierniczy. Dziś wiadomo jednak, że sytuacja była znacznie bardziej złożona, a sam fundusz z dramatem na warszawskim parkiecie miał niewiele wspólnego.

Kolejny moment załamania przyszedł kilkanaście lat później i był on pokłosiem kryzysu kredytów hipotecznych w Stanach. W latach 2007-2008, gdy upadał Lehman Brothers  dostało się, praktycznie wszystkim uczestnikom rynku, również funduszom inwestycyjnym.

Poza kryzysowymi momentami, były też czasy prosperity, w których roczne stopy zwrotu znacznie przekraczały sto procent.

Dziś rynek funduszy inwestycyjnych skupia aktywa o wartości prawie 300 miliardów złotych i wciąż rośnie. Jak policzył portal analizy.pl, wartość inwestycji Polaków w fundusze inwestycyjne w samym 2016 r., wyniosła tyle, ile wydatki na wino, czyli jakieś 5 miliardów złotych.

O ile, nie życzę nikomu zwiększania wydatków na alkohol, to nie mam nic przeciwko przeznaczaniu większej ilości pieniędzy na fundusze. W końcu dziś FIO, SFIO i FIZ to nie tylko narzędzia do inwestowania, czy optymalizacji, ale również forma oszczędzania, czy odkładania na emeryturę.

Czego należałoby życzyć funduszom inwestycyjnym? To pytanie pozostawiam otwarte. Podziel się swoimi przemyśleniami w komentarzu pod tekstem. Tymczasem przypomnijmy sobie, jak to było z tym Doktorem Albanem …

Share Button

Comments

comments